niedziela, 28 lipca 2013

Od Alvina-,,Jak tu dotarłem"

Od urodzenia mieszkałem na Syberii.Było tam fajnie,mimo mrozu.Moi właściciele,zoolodzy,to bardzo mili ludzie.Dbają o mnie i się troszczą.W końcu postanowili,że przeprowadzimy się do Anglii.Tak trafiłem do miasteczka Twin Peaks.


Właśnie oglądaliśmy nowy dom.Moja pani trzymała mnie na rękach.W pewnym czasie wyniosła mnie na podwórko,bo musiała razem z mężem podpisać jakieś papiery.Oglądałem nowe widoki,gdy na płot koło mnie wskoczył jakiś kot.Od razu zjeżyłem się,bo chciałem chronić nowy teren.
-Spokojnie,nie jestem we wrogich zamiarach-rzekł nieco wystraszony kocur.-Jestem twoim nowym sąsiadem.Nazywam się Max,a ty?-spytał przyjaźnie.
-Alvin-odrzekłem wciąż patrząc podejrzliwie.
Po paru dniach zaprzyjaźniliśmy się już całkowicie.Zyskałem nowego przyjaciela i bardzo się z tego cieszę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz