Pochodzę z wieloletniej hodowli dalmatyńczyków.Gdy miałam około 2 miesięcy pani Dorothy kupiła mnie.Moja właścicielka jest wspaniałą osobą,dobroduszną i miłą.Jest niestety wdową,a ja jestem jej jakby pocieszycielką.
Tak więc razem z nią zamieszkałam w Anglii w miasteczku Twin Peaks.Jest tam bardzo fajnie i miło.Od razu zaprzyjaźniłam się z Bellą.Cieszę się,że tu mieszkam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz